KRZYŻ – był i ni ma, a szkoda :-)
by sveritas
Niestety, nie doczekałem się widoku oszołomów stojących w trzydziestostopniowym mrozie… i te pieśni… nosz bajecznie, acz już niewiarygodnie. Szkoda, że koń napędowy antykleryklaizmu się skończył… mam jeszcze nadzieję, że Jarek znowu coś odpierdoli :-)
I druga sprawa… nie mam żadnej pamiątki z tego wydarzenia. Za kilkanaście lat mógłbym się dzieciakom chwalić fotografiami z placu… a tak, zostałem za lodzie. I jak mam za 20 lat opowiadać młodzieży o roku 2010?
…..czemu nic nie odpowiedziałeś? (prywatne sprawy)
mi jest smutno z innego powodu- bo jeśli wojujący ateista nie ma z kim walczyć zaczyna atakować każdego- ekologa, lekarza, hipisów …no może przesadzam
nie różnisz się niczym od katoli- oni tez walczą o swoją “wiarę” a Ty z każdym – bo jest w błędzie (?)
pozdrawiam
Popieram ekologów, lekarzy szanuję nawet łapówkarzy (bardziej tych biorących niż dających) a hipisi zawsze byli zajebiści. I niech ci nie będzie z tego powodu smutno…
A od katolików różnię się. Oni… ciemny lud… ciemny jest dlatego, że nie chce nic zmienić… nic. Oni nie szukają Boga… ONI MAJĄ NA NIEGO MONOPOL! Jest Bóg i chuj, żaden pseudo-intelektualista nie ma prawa im go odebrać.
Amen :)