Czym jest bluźnierstwo a czym bluźnierca? Może ja nim będę skoro śmieję się z wiary? Z chęcią! Kościół od wieków stawiał swoją instytucję ponad wszystkie kanony moralności… ba, mało tego… w kościele nie można nawet spokojnie kichnąć by nie okazać braku szacunku. Bóg więc wydaje się wielkim oprychem traktującym swoje barany jak przedmioty wykonujące swoją powinność…

Ale ja… jestem ateistą i humor o Bogu traktuję za jeden z najlepszych. Jeszcze bardziej wolę drwić z “opętanych” katolików którzy jak mrówki w beretach brną co tydzień w kierunku swojego mrowiska. Spędy rodem z górskich sanktuariów. A co tam? Pośmiejmy się z Boga – przedmiotu stworzonego w wyobraźni! Dlaczego więc Jezus chodził po wodzie?

I tak, tajemnica fizyki – wyjaśniona. Niech mnie nikt nie przekonuje, że to był “cud”. Oczywiście, istnieją inne przypuszczenia…

I nikt mi nie powie, że to niemożliwe… ha, nawet po alkoholu się udaje, kiedyś było wino – dzisiaj PIWO! Oba napoje działają podobnie.
