Pozwolę sobie opisać “Cud w Sokółce” zanim telewizja Polsat zarobi na tym zdarzeniu wielką kasę. Film brukowca “FAKT dla POLSATU” pojawi się w sobotę 6 lutego o godz. 19.30 Soiedzę sobie spokojnie przed telewizorem i nagle jakaś banda jełopów mówi coś na temat cudu w sokółce.
Otóż, w trakcie udzielania komunii świętej, jeden z księży upuścił hostię przeznaczoną dla wiernych (tzw. komunikant), a ta upadła na ziemię. Według procedury liturgicznej, taką hostię trzeba rozpuścić w tzw. vasculum – naczyniu liturgicznym z wodą.
Tak też uczyniono, a po kilku dniach woda zmieniła kolor na czerwony. Co więcej – okazało się, że w naczyniu znalazł się jeszcze kawałek ludzkiego mięśnia sercowego – http://niewiarygodne.pl/
I jako skrajny sceptyk założyłem że, jakiś chory psychicznie fanatyk poplamił hostię fragmentem serca które zdobył w jakiś nielegalny sposób. Najpierw oczywiście zakładałem że plamy krwi pojawiły się nagle… ale nie, te plamy pojawiły się po pewnym czasie gdy odłożono hostię… bez światków, w jakieś ustronne miejsce!
Cudowne znalezisko badane było także przez naukowców na Uniwersytecie Białostockim – http://niewiarygodne.pl/
Według ekspertyz profesor Marii Sobaniec – Łotowskiej z Białostockiego Uniwersytetu Medycznego był to fragment ludzkiego serca. Niestety, te ekspertyzy nie były rzetelne i miały miejsce pół roku temu przez fanatyczkę religijną. Pani profesor więc jest z daleka od nazwania jej naukowcem a tym bardziej naukowcami. Na szczęście w porę Stowarzyszenie Racjonalistów złożyło doniesienie do prokuratury. Gdyby rzekomy “Cud” zastał nagłośniony pół roku temu na pewno znalazłyby się mocniejsze dowody na wyjaśnienie tej pierdoły jaką teraz zajmują się “naukowcy” z pod Bożego płaszcza.
“Watykan zostanie powiadomiony o całym zdarzeniu dopiero wówczas, kiedy będzie moralna pewność, że zdarzył się Cud Eucharystyczny. Stanie się tak wówczas, kiedy komisja badająca sprawę wykluczy udział osób trzecich i uzna, że mamy do czynienia ze zjawiskiem nadprzyrodzonym” – Andrzej Dębski
Niestety Watykan się nie dowie… trzeba było dłużej trzymać ów “Cud” w tajemnicy, chociażby przez kilkanaście lat a na pewno przeszłoby to do Watykanu. W tym czasie fanatycy odpowiednio ubarwiliby tą opowieść (choć już jest nieźle ubarwiona)! To nie wszystko… ksiądz który był naocznym światkiem pozostaje w anonimowości i udziela wywiadów tylko “incognito” dla FAKTU (nie dziwie mu się, kto by chciał oficjalnie zrobić z siebie idiotę).
“To jest już bezczelność…” – opowiada autor tego bloga. “Jakim trzeba być jełopem by wciskać ludzom te brednie” – żali się Sveritas.
Więc jako doszło do tego cudu naukowo? Pani profesor zobaczyła to, co chciała zobaczyć (Badania przeprowadzone przez panią profesor nie mogły dowieść, że na hostii pojawiło się ludzkie serce. Pani profesor zobaczyła na hostii to, co chciała zobaczyć. To osoba bardzo emocjonalnie traktująca religię. Została już ukarana ustnym upomnieniem za nierzetelne i nielegalne badanie – http://www.se.pl/) Paweł Grzesiowski: – Istnieje taka bakteria – Serratia marcescens, zwana również, co też wiele mówi, “pałeczką cudowną”. Cudowną chyba dlatego, że ma ona zdolność wytwarzania czerwonego pigmentu – prodigozyny. A ponieważ rośnie ona na podłożu węglowodanowym, czyli np. na pieczywie, stąd przypisywane jej te wszystkie niesamowite właściwości. Bo hostia to przecież rodzaj pieczywa.
Oczywiście mimo twardych “przypuszczeń” nie da się dokładnie zbadać ów kawałka “mięśnia sercowego”… Ha.. to kurwa trzeba było to dziadostwo od razu dać pod mikroskop a nie czekać pół roku. Człowiek silnej wiary jest w stanie wyobrazić sobie wszystko czego brakuje… Cud w Sokółce to bzdura i żaden Watykański kler nie potwierdzi tej bredni, inaczej skaże się na pośmiewisko.
Ach, i jeszcze coś… moje ulubione komentarze… ten bije wszystkie na łeb…
Jest to ostrzeżenie dla całej ludzkośći ponieważ teraz ludzie są nie wierzacy i PAN BÓG ZSYŁA ZNAKI DLA LUDZI ŻEBY SIĘ NAPRAWILI,ŻEBY SIĘ W KOŃCU ZACZĘLI MODLIĆ I ZAUFALI TYLKO NIEMU-JEŻELI NIE BĘDZIE POPRAWY TO BĘDĄ KARY -A JEŻELI TO NIE POMORZE TO CAŁA CYWILIZACJA ZIEMSKA ZGINIE
Okazuje się (naukowo potwierdzony fakt) że, będę smażył się w piekle… co ja mówię, cała cywilizacja tam zginie. Ja pierdolę… jeżeli to ma być mój ostatni wpis to dziękuje wszystkim czytelnikom Bloga za to że byli ze mną do końca “cywilizacji”.